Wiewiórczyn: Relikwie św. Maksymiliana

2018-12-16

Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.

Tak rozpoczął Ogniem i mieczem Henryk Sienkiewicz.  Rok 2018 w parafii Najśw. Serca Jezusowego w Wiewiórczynie to był niezwykły rok. Świętowaliśmy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, 40. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową Jana Pawła  II i 30. rocznicę powstania naszej parafii. W parafii, położonej między Pabianicami a Zduńską Wolą, pamiętaliśmy o zbliżającej się 125. rocznicy urodzin św. Maksymiliana. W głowie ks. Krzysztofa Jałowieckiego - proboszcza, zrodziła się myśl, że cudownie byłoby mieć relikwie św. Maksymiliana. Ks. Proboszcz w imieniu swoim i wiernych wystosował 20 października 2018 r. pismo do o. Grzegorza M. Szymanika - gwardiana klasztoru w Niepokalanowie.

Z radością  przyjęliśmy wiadomość, którą przekazał nam o. Mirosław Kopczewski OFMConv, że nasza prośba została rozpatrzona pozytywnie.

W III Niedzielę Adwentu, 16 grudnia - Niedzielę Radości - w naszej wspólnocie rozpoczęliśmy rekolekcje adwentowe. Poprowadził je o. Stanisław Piętka OFMConv - prezes narodowy MI. Ojciec Stanisław przywiózł dla naszej parafii relikwie św. Maksymiliana. Podczas Mszy św. o godz. 12 miało miejsce uroczyste wprowadzenie relikwii Świętego, który swoim życiem i męczeńską śmiercią zasłużył na miano Patrona trudnych czasów. Relikwie procesyjnie niósł o. Stanisław, a następnie przekazał je ks. proboszczowi.

O. Rekolekcjonista opowiedział o historii św. Maksymiliana i jego życiu zakonnym, o Rycerstwie Niepokalanej - dziele życia Świętego. Wyjaśnił też licznie zgromadzonym wiernym, skąd pochodzą relikwie św. Maksymiliana, skoro jego ciało zostało skremowane w obozie zagłady w Auschwitz. "Kiedy nasz święty Współbrat wrócił z misji w Japonii, nosił długą brodę. Jak wybuchała wojna, zgolił ją, aby dostać odpowiednie dokumenty. Jeden ze współbraci, bez wiedzy Maksymiliana, pozbierał włosy i zachował je, ufając, że kiedyś będą potrzebne" - wyjaśnił o. Piętka.

Na zakończenie uroczystości wszyscy wierni oddali cześć relikwiom św. Maksymiliana poprzez krótką modlitwę i ucałowanie relikwiarza.

red.