Życzenia Wielkanocne 2020

Życzenia

Niepokalanów Lasek, Wielkanoc 2021 r.

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego corocznie zaprasza nas do spotkania z żyjącym Chrystusem. Jest ona dla wielu początkiem nawrócenia, komunii i solidarności z braćmi w wierze. W łonie Mistycznego Ciała Chrystusa - Kościoła - wszyscy jesteśmy powołani do wiarygodnego, przekonującego świadczenia o Prawdzie. W prawdzie Ewangelii, Sakramentów, Kościoła i Jego Niepokalanej Matce realizujemy nasze rycerskie posłannictwo. Poruszeni gorliwością kolbiańską, musimy dostrzec nowe pola misyjne, do których w tym czasie - czasie pandemii - wzywa nas Niepokalana; każdego według jego możliwości.

Niech będzie naszym wielkanocnym postanowieniem ciągłe wzrastanie w świętości - w rycerskiej szkole służby i apostolstwa św. Maksymiliana Marii, abyśmy mogli aktywnie i skutecznie promować i bronić wartości franciszkańskich - Pokoju i Dobra. Naszym orężem niech będzie wiara, nadzieja i miłość. Źródłem tych cnót jest Zgromadzenie na Świętej Wieczerzy.

Eucharystia jest naszym Chlebem powszednim i mocą Ducha bez względu na warunki. Wierzymy, że w obecnych realiach, naznaczonych pandemią Covid-19, która dotknęła cały świat, uśmiercając ponad dwa miliony osób i kwestionując nasze przyzwyczajenia - typowe dla społeczeństwa konsumpcyjnego, lansującego niegodziwą samowystarczalność i bezduszne samolubstwo - nic nie zastąpi tego powszedniego Chleba...!

Wśród lekarstw są tzw. zamienniki, jednak musimy pamiętać, że nie ma ich w wierze. Sakramentu Eucharystii nic nie może zastąpić. Nie ma czegoś takiego, jak "uczta wirtualna". Nie ma też takiej władzy na ziemi, która mogłaby nam ograniczyć bądź zakazać Eucharystii. Życie w łasce jest ważniejsze od życia bez chorób. W Eucharystii odnajdujemy realną obecność Jezusa zmartwychwstałego. Jest ona Sakramentem Ciała i Krwi Jezusa. Prawdziwego Ciała, nie wirtualnego. Prawdziwej Krwi naszego Pana. Nie wirtualnej.

W tym trudnym czasie apeluję: Z radością powróćmy do Eucharystii. Kiedy tylko okoliczności na to pozwalają, koniecznie i pilnie trzeba powrócić do życia chrześcijańskiego; jego domem jest budynek kościoła, zaś sprawowanie liturgii, a zwłaszcza Eucharystii, "jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc". Kościół bez Eucharystii umiera, a obostrzenia pandemiczne dyskryminują katolików. Bez Eucharystii nie ma zmartwychwstania. Pozostaje grób. Apeluję do wszystkich Rycerzy i Rycerek, do wszystkich wiernych - duchownych i świeckich - dawajcie świadectwo Prawdzie. Dawajcie świadectwo Eucharystii. Szukajcie owiec, które, czy to ze strachu czy też z wygodnictwa, swoją aktywność religijną ograniczają do transmisji telewizyjnej bądź radiowej. Jest to mój apel, który formułuję po raz ostatni jako Prezes Narodowy MI w Polsce. W maju, jak Niepokalana pozwoli, odbędą się opóźnione przez pandemię wybory nowych władz Rycerstwa Niepokalanej w Polsce.

Apel ten zbiega się nie tylko ze smutnym czasem pandemii, ale również ma swój aspekt pozytywny. W tym roku przypada 80. rocznica męczeńskiej śmierci Założyciela MI oraz propagatora Ideału Niepokalanej w różnorakich dziełach. Nie ma go między nami, choć przecież nie umarł, lecz dobrowolnie oddał swe życie za życie brata... Dał wiarygodne - nie deklaratywne - świadectwo Ewangelii.

Ofiara jest znakiem wyznawców Chrystusa. To nie tylko krzyż w kościele, przy drodze, w klapie marynarki. To oddawanie całego bądź części własnego życia, z dnia na dzień, codziennie. Ofiarę tę składają szczególnie personel medyczny, służby mundurowe, duchowni, osoby konsekrowane i wolontariusze posługujący wśród chorych.

Ofiara - w sensie chrześcijańskim - nie prowadzi do śmierci. Prowadzi do zmartwychwstania. Chrystus zmartwychwstał, choć został umęczony pod Ponckim Piłatem. Chrystus żyje! Nie zostawił nas sierotami. Po zmartwychwstaniu miejscem Jego realnej obecności staje się Eucharystia jako sakrament Jego Ciała i Krwi. Żyje w Eucharystii. Żyje w swoim słowie - Ewangelii. Żyje w swoim Kościele...

Życzę wszystkim skruszenia wszelkich skał i pieczęci, które współczesny, laicki świat i okoliczności kładą na grób Chrystusowy. Ale Chrystus zmartwychwstał. Świadectwo dały jako pierwsze trzy Maryje, które poszły, drogie maści niosły, chcąc Chrysta pomazać. Tam Go nie znalazły. Pan powstał z martwych! Zostały tylko płótna i chusta. Alleluja!

Z tym radosnym okrzykiem odejdźmy od telewizorów i radioodbiorników i kto może, komu pozwala zdrowie, niech uda się do kościoła na Eucharystię. Bóg wszechmocny, Bóg natury, wyższy nad wszystkie twory, wstaje z grobu, kruszy mury, nie zna żadnej zapory! Zwycięzca śmierci, piekła i... pandemii!

O. Stanisław M. Piętka - prezes narodowy MI